Biżuterię wykonuję według własnych pomysłów jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżczki tworzę dla wodniczki turkusowe kolczyczki i naszyjniczki. Lubię robić biżuterię, szydełkowanie nie jest mi obce, chętnie siadam do maszyny i szyję sukieneczki, bluzeczki, zabaweczki dla mojej córeczki. Zapraszam do zapoznania się z moją twórczością.
Życzę miłego oglądania :)

Jeśli jest coś co Ci wpadło w oko to śmiało pisz na adres

Zaglądają do mnie

Google+ Followers

niedziela, 28 kwietnia 2013

Pudełko z poduszką na szpilki

Witam Was,
Moje pierwsze poważne decoupage i chyba nie ostatnie : )
Zrobiłam sobie pudełeczko na szpilki. Poduszeczkę uszyłam z resztek satyny i złotej koronki a następnie wkleiłam . Ze zwykłych poduszeczek jakoś szpilki mi się gubią. A tak jak zostawię na wierzchu to mąż nie będzie narzekał, że bałagan : )
Teraz szpilki mogą spokojnie stać na stole : )


pudełko na szpilki

Pozdrawiam Was serdecznie

czwartek, 18 kwietnia 2013

Telefon komórkowy zawsze przy uchu :-)

Witam Was serdecznie : )
Dziękuję, że zaglądacie i za miłe komentarze.
 Dziś przedstawię Wam kolczyki - telefony komórkowe, trochę stary model bo z antenką :-) ha, ha, och cyferek brakuje na przyciskach, już myślałam żeby napisać szpilką maczaną w farbie ale nie ryzykuję, może to nie wypalić.


halo, halo

środa, 10 kwietnia 2013

A tak wyglądają gotowe stroje "pajacyki"

Pajacyki, które szyłam już skończone i przekazane wychowawczyni. Pani Krysia była bardzo zadowolona. Jakiś czas temu pisałam o tych strojach. Wtedy miałam uszytą tylko dla Wiktorii spódniczkę i kołnierzyk. Mam nadzieje, że uda mi się zdobyć zdjęcia z występów to z pewnością je pokażę. Występy mają być pod koniec kwietnia.

Wiki miała niezłą radochę, mogła przymierzać wszystkie stroje :)



A to są spódniczki szyte przez drugą mamę p. Kasię. 
zdjęcia trochę nie wyraźne, ponieważ robione telefonem. Kolory spodni się powtarzają.

jasnoróżowa w trakcie szycia 
Ja szyłam a Wiki robiła układanki z resztek tkanin. Zdążyłam zrobić tylko dwa zdjęcia :(  
Bałwanek

Fartuszek


środa, 3 kwietnia 2013

Zawieszka "wisienki"



Dzisiaj u mnie w mieście zaświeciło słoneczko i tak wiosennie się zrobiło, może już w końcu zacznie się ta wiosna?. Przed świętami zrobiłam zawieszkę "wisienki". Zmniejszałam bransoletkę koleżance i został jeden koral i rurka. Nie miałam pomysłu co zrobić, oddać części luzem ?...hm nie wypada... więc dorzuciłam jeszcze jeden koral i rurkę i tak powstały wisienki. Będzie miała jeszcze jedną zawieszkę :)))))))))))))