Biżuterię wykonuję według własnych pomysłów jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżczki tworzę dla wodniczki turkusowe kolczyczki i naszyjniczki. Lubię robić biżuterię, szydełkowanie nie jest mi obce, chętnie siadam do maszyny i szyję sukieneczki, bluzeczki, zabaweczki dla mojej córeczki. Zapraszam do zapoznania się z moją twórczością.
Życzę miłego oglądania :)

Jeśli jest coś co Ci wpadło w oko to śmiało pisz na adres

Zaglądają do mnie

Google+ Followers

niedziela, 17 lutego 2013

W końcu skończyłam spódnicę :)





Spódnicę zaczęłam szyć już dawno temu. To moja pierwsza spódnica jaką sobie uszyłam. Jakoś tak wyszło, że musiała nabrać mocy leżąc w pudle "do poprawki" a że ja nie garnę się do poprawek więc sobie poleżała aż nabrała mnie ochota na szycie a dokładnie na kończenie już zaczętych. Wykrój zaczerpnęłam z burdy nr 5/2005. No i jak już skroiłam, z szyłam i przymierzyłam to tu i ówdzie trzeba było zmniejszyć a gdzie nie gdzie poszerzyć. Krótko mówiąc połączyć dwa rozmiary w jedno ;) i trochę mnie to zniechęciło. W końcu udało się i już na wiosnę będzie można założyć. 

A tu przedstawiam zdjęcie z burdy: Marzy mi się jeszcze ten top : )




5 komentarzy:

  1. bardzo ciekawa i kolor przyjemny pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Najgorsze co może być,to poprawianie czegoś.Mam tak samo.
    Zazdroszczę Ci Sylwia umiejętności szycia,które patrząc na spódnice,niewątpliwie masz;)
    Miłej reszty niedzieli Ci zyczę

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak już sie zacznie - to mimo poprawek - też ich nie lubię, to potem już samo się szyje. Powodzenia czekamy na dalsze kreacje. pozdrawiam;:)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetnie ci wyszła, a jak bedzie top... to bedziesz miała śliczny strój :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trafiłam tu przypadkiem, ale zagoszczę na dłużej:). Zapraszam po wyróżnienie na biolozkowydomek.blogspot.com Pozdrawiam:)!

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz sprawia mi ogromną radość.
Miło mi, że zaglądasz do mnie. Zapraszam ponownie :)