 |
Kasztelanka |
Witam Was,
Dzisiaj Wiktoria miała zabawę choinkową. Była przebrana za Kasztelankę. Pomysł narodził się już w sierpniu gdy byłyśmy w Uniejowie na turnieju rycerskim. Sukienki wcześniej nie chciało mi się szyć tak z lenistwa, a może okazałoby się, że Wiki ma pomysł na inne przebranie?! i sukienka leżałaby w szafie.
Sukienka dla Kasztelanki skończona już jakiś czas temu a dokładnie w niedzielę : ), szyłam ją przez weekend. We wtorek zrobiłam małe poprawki, okazało się, że zrobiłam za długie rękawki. Modelka nie chciała przymierzać :( Musiałam się sprężać bo na wczoraj musiała być gotowa. Doszyłam sakiewkę, którą Wiki ma przywiązaną w pasie na sznurku i zrobiłam taką szybciutką bransoletkę. Sukienusia uszyta jest z elastycznego welurku. Nie szyło mi się najlepiej, ponieważ materiał się zwijał na końcach i ciężko było mi dopasowywać części wykroju, żeby stykały się na liniach, a fastrygować nie lubię więc się męczyłam. Dopiero później dostałam olśnienia, że można na prasować paski z flizeliny :)
Sukienkę szyłam na podstawie wykroju z Burdy nr 2/2012
Och! gdzieś ty mój Rycerzu
: )
pozdrawiam Was cieplutko.